Stoisz wyniośle z pychą godną Lucyfera, ktora cię rozsadza
A do tego uwiedziony przez Mammona kochasz tylko pieniadze i nic wiecej.
Lubieznie niczym Asmodeusz lub Belfegor przyglądasz się każdej młodej kobiecie
I nie możesz znieść, jak Lewiatan , ze ona należy do innego, bo chciałbyś ją pożreć
Głód twój jak głód Belzebuba jest niczym nieposkromiony
I to dodakowo wywołuje twoją wściekłość i gniew, godne Szatana
Ale wolisz nie myśleć o tym, tylko zapomnieć i nic nie robić dla duszy swojej
Bowiem naprawdę to piekło uwiodło cię już dawno, po wieczne czasy, na zawsze...
*
No comments:
Post a Comment